Czy empatii można się nauczyć? W drodze do szczęśliwego rodzicielstwa
empatia

Czy empatii można się nauczyć? W drodze do szczęśliwego rodzicielstwa.

W zeszłym tygodniu pisałyśmy o wewnętrznym spokoju, który w naszym rozumieniu polega na zrozumieniu i akceptacji własnych emocji. Jest to trudny proces. Nie zawsze zanim zaczniesz działać może Ci się udać zatrzymać i podjąć refleksję na temat tego co czujesz. Ważne jest, żebyś w takich momentach nie skupiała się jedynie na krytyce i powtarzaniu sobie, że jesteś do niczego. Wiemy, że to nie jest łatwe, dlatego tematem tego wpisu jest empatia, która Ci w tym pomoże.

Myśli, które każda z nas czasem miewa

Każdą z nas nachodzi czasem myśl, że jest beznadziejną matką, bo mimo że się stara, to jej nie wychodzi. Kiedy dzieci wyjątkowo rozrabiają, nie słuchają i wydaje się, że nie można ich ogarnąć inaczej niż krzykiem. W dniach kiedy po całym domu walają się zabawki mimo, że 5 minut temu wszystkie były posprzątane. W chwilach kiedy masz ochotę po prostu wyjść z domu i pobyć sama.

Później zaczynasz się biczować za takie myśli i zachowania. Uważasz, że nikt Cię nie rozumie. Masz wrażenie, że Twoi bliscy tak naprawdę nie słyszą tego co mówisz. Oczekujesz wsparcia i pomocy, ale nie prosisz o nie, bo przecież to tylko potwierdzi, że sobie nie radzisz.

Czy w tych sytuacjach chociaż przez moment przeszło Ci przez myśl, że najpierw powinnaś sama usłyszeć i zrozumieć siebie? Zapytałaś Twoją Małą Przyjaciółkę co czuje i czego potrzebuje? Czy jej wysłuchałaś i ją wsparłaś?

Zapewne masz osobę, z którą możesz porozmawiać na każdy temat, wygadać się, wyżalić. I odwrotnie. Kiedy ona ma problem, to może liczyć na Twoją pomoc. Zastanów się jednak jak te rozmowy wyglądają? Czy nie jest tak, że obie tylko sobie doradzacie? Albo pocieszacie się nawzajem mówiąc, że nie ma tak źle, bo ta druga ma gorzej? A może skupiacie się na wspólnej znajomej, która Waszym zdaniem to już wcale sobie nie radzi jako matka? Czy też po prostu wyrzucasz z siebie wszystko co Ci leży na sercu i tyle, a potem przechodzicie do zwykłych pogaduszek?

empatia rozmowa

Komunikacja bez empatii

Dużo tych pytań. Wiemy, ale właśnie w ten sposób chcemy Ci uświadomić jakie błędy najczęściej wszyscy popełniamy w komunikacji z innymi i samym sobą. W trudnych sytuacjach oczekujemy przede wszystkim zrozumienia. Jednak zamiast tego często pojawiają się dobre rady, pocieszenie, współczucie, bo uważamy, że w ten sposób okazujemy wsparcie. 

Czasami wręcz przeciwnie. Umniejszamy problemy innych – przecież w Syrii jest wojna, a w Afryce dzieci z głodu umierają i to są prawdziwe tragedie. Albo mówimy “Nie przejmuj się. Nic takiego się nie dzieje. I tak jesteś super”. Czy też ignorujemy to co dopiero zostało powiedziane, bo uważamy, że lepiej o pewnych rzeczach nie rozmawiać. Albo pozwalamy się komuś wyżalić i tyle, bo wydaje nam się, że ta osoba nie chce na ten temat więcej rozmawiać.

Intencje mamy dobre i wydaje nam się, że pomagamy tej drugiej osobie. Ale czy na pewno? Czy ta osoba przyszła do nas po dobrą radę lub zapewnienie, że jest świetna? Czego Ty sama w takich chwilach potrzebujesz? My chciałybyśmy zostać zobaczone, usłyszane i zrozumiane 🙂 A do tego potrzebna jest empatia.

Empatia jest czymś więcej niż tylko współodczuwaniem

Na empatię składają się cztery główne elementy. Pierwszy z nich to powstrzymywanie się od osądu. Brak oceniania, krytykowania i etykietowania. W zamian powinna się pojawić akceptacja, swoboda dzielenia się myślami i mówienia prawdy. 

Drugi filar to umiejętność spojrzenia na sytuację oczami drugiej osoby. Próba wyobrażenia sobie tego co ta osoba może czuć i wejścia “w jej buty”. Wcale same nie musiałyśmy się wcześniej znaleźć w podobnej sytuacji, ponieważ podłączamy się pod emocje, które odczuwa druga strona. To jest trzecia składowa empatii czyli umiejętność odnalezienia w sobie tej emocji, którą przeżywa ktoś inny. W końcu emocje są takie same dla wszystkich, dlatego jesteśmy w stanie je zrozumieć. 

Czwartym elementem jest zakomunikowanie tego zrozumienia. Nie chodzi nawet o to, żeby zadeklarować, że dokładnie wiemy co ta druga osoba czuje. Można po prostu stwierdzić, że nie wiemy co powiedzieć, ale jesteśmy blisko. Czasem wystarczy przytulić. Dr Brené Brown, która zajmuje się badaniem empatii dokłada jeszcze piąty element, którym jest uważność, czyli taka świadoma obecność – ale o tym już niebawem.

Empatia jest jak mięsień – możną ją wyćwiczyć

Skoro już wiesz na czym empatia naprawdę polega, to teraz przechodzimy do tego w jaki sposób jej się nauczyć. Jest to umiejętność, którą można ćwiczyć i rozwijać. Dobra informacja jest taka, że podstawę każdy człowiek posiada właściwie od urodzenia – w mniejszym lub większym zakresie. Mowa o tzw. neuronach lustrzanych, które pomagają odgadnąć intencje i uczucia osób, z którymi przebywamy. Pozostałe elementy można rozwijać za pomocą różnych ćwiczeń. Jedno z nich przedstawimy Ci w dalszej części tego wpisu.

Bądź empatyczna dla samej siebie

Co istotne, zanim zaczniesz okazywać empatię i oczekiwać jej od innych, powinnaś nauczyć się być empatyczna wobec samej siebie. Podobnie jak ze spokojem – nie można odnaleźć empatii na zewnątrz, jeśli nie ma się jej w sobie. Na początku tego wpisu wspomniałyśmy o Twojej Małej Przyjaciółce. Jeśli czytałaś nasz wpis z zeszłego tygodnia, to wiesz o kim mowa. Jeśli nie, to zapraszamy Cię do lektury – link znajdziesz na końcu strony.

Wracając do Małej Przyjaciółki – niech towarzyszy Ci ona również w tym tygodniu. Miała Cię ona nauczyć nie tylko rozpoznawania i rozumienia własnych emocji, ale również empatii dla siebie. Staraj się jej – czyli siebie – nie krytykować, nie oceniać. I wcale nie chodzi o to, żebyś sobie pobłażała i siebie usprawiedliwiała. Daj sobie przestrzeń do tego, żeby szczerze powiedzieć co czujesz, czego potrzebujesz. Wysłuchaj samą siebie, zrozum i zaakceptuj.

Nie obawiaj się prosić o empatię

Zaakceptuj też to, że Ty sama potrzebujesz empatii i nie obawiaj się o nią prosić. Jeśli przynajmniej na jedno zadane przez nas wcześniej pytanie dotyczące Twoich rozmów z bliską Ci osobą odpowiedziałaś twierdząco, to powinnaś nad tym popracować. Wyraźnie komunikuj, że nie oczekujesz np. doradzania czy pocieszenia, ale zwyczajnie wysłuchania i zrozumienia. Oczywiście wtedy, kiedy rzeczywiście będziesz tego potrzebowała. W końcu dobra rada nie jest zła 🙂 Jednak jeśli o nią nie prosisz, to nie bój się tego powiedzieć.

Okazuj empatię innym

Pamiętaj o jej czterech podstawowych elementach. Staraj się nie osądzać innych, ale próbuj zobaczyć świat ich oczami i zrozumieć emocje, które odczuwają. Próbuj przybierać postawę empatyczną w każdej relacji w jakiej jesteś. Zarówno z partnerem i dziećmi, rodziną, przyjaciółmi, ale też znajomymi czy po prostu osobami, które spotykasz w swoim życiu. Empatia pomaga skuteczniej się komunikować.

Jednak żeby to osiągnąć musisz najpierw nauczyć się słuchać. Może pomyślisz sobie teraz, że przecież słuch masz dobry, więc o co nam chodzi? Żeby dać empatię musisz rzeczywiście usłyszeć drugiego człowieka. Skup się na tym co ta osoba mówi, zadawaj dodatkowe pytania, przez które upewnisz się, że dobrze zrozumiałaś wypowiadane słowa. Zwracaj uwagę też na to co niewypowiedziane. Gesty, emocje malujące się na twarzy rozmówcy dostarczą Ci kolejnych informacji potrzebnych do jego pełnego zrozumienia.

Zafundowałyśmy Ci dzisiaj sporą dawkę informacji, ale mamy nadzieję, że dzięki temu wprowadziłyśmy Cię w świat empatii. Jeśli chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej, to zapraszamy Cię do posłuchania odcinka naszego podcastu, w którym rozmawiamy właśnie na temat empatii w kontekście Porozumienia bez przemocy z Emilią Kulpą-Nowak. Link znajdziesz poniżej.

A teraz czas na ćwiczenie na ten tydzień. Proponujemy Ci coś co same stosujemy od pewnego czasu 🙂

empatia ćwiczenie

Ćwiczenie, które pomoże Ci rozwijać postawę empatyczną

„Wdech-empatia-wydech”
W tym tygodniu proponujemy Ci takie o to łatwe i zarazem trudne ćwiczenie rozwijające empatię do siebie i innych.
Głównym narzędziem tego ćwiczenia jest coś co zawsze mamy przy sobie niezależnie od tego gdzie jesteśmy i co robimy. To nasz oddech. Czego zatem nam brakuje i dlaczego nie sięgamy po nie? Bo nie mamy takiego nawyku.
Tyle teorii, przechodzimy do sedna, czyli do ćwiczenia.
Weź kilka karteczek i napisz na nich „wdech-empatia-wydech”. Przyklej karteczki w widocznych dla Ciebie miejscach. W momentach kiedy poczujesz, że Twoje emocje zaczynają Cię zalewać, bo ktoś Tobie coś – zatrzymaj się (to najtrudniejszy moment w tym ćwiczeniu, później już z górki). Poszukaj wzrokiem karteczki. Weź głęboki wdech. Powiedź sobie w myślach „empatia” i pomyśl, że TEN KTOŚ co Tobie COŚ nie ma złej intencji tylko coś trudnego dzieje się w jego środku. Jeśli nie masz siły okazać mu empatii to też jest ok. Wersja dla początkujących – po prostu nic nie mów. Zachowaj spokój. Spokój rodzi spokój, bo działają neurony lustrzane. Jeśli poczujesz w sobie empatię do drugiej strony czas na wydech. Proste?

Jeśli chcesz podzielić się tym jak sobie radzisz z ćwiczeniem lub poszukać wsparcia w działaniu wpadnij na grupę na Facebooku – Drogowskaz Rodzica.

Ćwiczenie z artykułu powyżej to tylko jedna z możliwości. Poniżej możesz pobrać więcej ćwiczeń w wygodnej formie PDF.


Empatia jest jednym z nawyków, który może przybliżyć Cię do szczęśliwego rodzicielstwa. My postanowiłyśmy poznać i nauczyć się większej ilości nawyków, które pozwolą osiągnąć ten efekt. I tak powstało 13 rodzicielskich drogowskazów. Zapraszamy Cię do zapoznania się z pozostałymi wpisami z tej serii, które znajdziesz tutaj. Rodzicielskie drogowskazy były również tematem naszej pierwszej Podcastowej Konferencji dla Rodziców zatytułowanej Kierunek Szczęście. Przez trzy dni wspaniałe prelegentki opowiedziały więcej na temat każdego z drogowskazów. Podzieliły się doświadczeniami w tworzeniu z nich swojego nawyku, tym jakie korzyści wniósł do ich życia i jak starają się nauczyć tego swoje dzieci. Więcej informacji o konferencji znajdziesz tutaj, a poszczególne konferencyjne nagrania będą się ukazywać co miesiąc jako odcinki naszego podcastu.

Więcej o empatii możesz posłuchać w poniższym odcinku naszego podcastu:

empatia cytat


Jeśli podobają Ci się nasze pomoce wpierające rozwijanie empatii i były dla Ciebie przydatne daj znać w komentarzu lub udostępnij.
Workbook Spokojna mama sprzedaż
Przygotowałyśmy dla Ciebie specjalny workbook (e-book z ćwiczeniami) „Spokojna mama. 5 kroków do świadomego macierzyństwa”, który pozwoli Ci poznać i zrozumieć emocje swoje i dziecka, a przez to wprowadzić więcej spokoju do Twojego macierzyństwa. Sprawdź szczegóły w naszym sklepie

Workbook – „Spokojna mama. 5 kroków do świadomego macierzyństwa”

 

Dodaj komentarz